nie-ya blog

Twój nowy blog

ja

Brak komentarzy

dziecko z kalejdoskopem, patrzeć nie chce na świat bez cenzury

dziewczynka pod wodą
toksyczny miłorząb matki
ojciec co kocha, ale nie chce
moja magiczna fasola….
ech taka teraz codzienność
kim jesteś? 

od kilku dni lęki i radości są podszyte chemią.
Taki czas.
Ile mnie ze mnie, we mnie  było,
dowiem się za jakiś czas
teraz tylko muzyka o chemicznej częstotliwości jest przyswajana.
Na razie pożegnam się z kate bush
może dowiem czym różnią się emocje od uczuć,
co można chemicznie zmienić a co jest na prawdę

za siebie

Brak komentarzy

nie  oczekuję, nie chcę, nie mówię, nie patrzę.

przepływa przeze mnie falami istnienie świata.
zmienia mnie. A ja stoję w tym samym miejscu co zawsze,
na wprost, pod prąd, do przodu świata twarzą
gotowa

wiosna

4 komentarzy
 
jakoś pierwszy raz od dawna tak bardzo chcę już pełni lata
leniwego błogostanu
zawieszenia w przyzwyczajeniu, że ta pogoda to  już nie nowość. 
nie chce mi się już w wiosennym zachwycie 
chcę się spokojnie sycić latem

 

zmarszczki na czole zaznaczają wiek.
Nie moje, moich nigdy nie dostrzegam.
nie dorosłam, trudno uwierzyć,
dorosłość, która się nie udała,
młodość, która się nie spełniła
starość, która może nie najdejść
Chcę liczyć swoje zmarszczki, siwe włosy spokojnie, spełniona
Dopiero wtedy
Teraz jest inaczej

OD DZISIAJ NIE MA JUTRA

a Bóg

2 komentarzy

A bóg dyskretnie do mnie milczy

Nie wypatruję znaków, bo mam tendencję do wypatrywania takich nieistniejących, 
często nienawidzę , kochać nie potrafię
najważniejsze przykazania miłości są niezrozumiałe i nieosiągalne
Jak kochać Boga? Jak siebie? jak ludzi?
Bóg nas kocha
Ja nie czuję tego,
kocha mnie Bóg, 
dał mi świat cały piękny, 
sny maszkarne i te najpiękniejsze na świecie, 
cięty język, 
zmysły wyostrzone, 
no i podobno duszę, 
czy czuję wdzięczność? wiem że powinnam
wiem że powinnam czuć że kocha mnie BÓG, 
jak to jest tak kochać?
Ja straciłam wiarę w miłość
wiara nie przenosi mi  gór,
szukanie nie prowadzi do znalezienia, 
nadzieja łudzi
Bóg dał mi wolną wolę aby przekonać się czy z własnej woli go pokocham
ale on jest tak daleko, 
ja bardzo niedoskonała
a dobro najwyższe –  to bajki.
kiedyś modliłam się codziennie w autobusach, 
przed snem,
przed jedzeniem
i tak dalej
nie ochronił, upadłam
teraz jestem daleko
żeby zobaczyć więcej
żeby posłuchać poza tłumem
wymieniam co może pójść źle,
na ile sposobów można umrzeć, 
unieszczęśliwić ,
więc chyba jest dobrze dzisiaj.
wierzę w brak planu,
wierzę w lepsze dni,
w odkopywanie zmarnowanych talentów,
w niespełnienia,
że nic się nie stało,
że uczymy się,
wierzę w starość 
w śmierć (co nie jest oczywiste, większość ludzi nie wierzy w śmierć) 
I nie wiem dla czego zło jest złem a dobro czasem dobrem nie jest
uległość nie jest dobra
a cierpliwość jest
nie rozróżniam
mam moralny daltonizm
nie wierzę w Bożych lizusów
nie wierzę w intelektualistów z sakramentalną przepustką do nieba
wierze, że istnieje piekło tu i teraz i tam też
wierzę  że istnieje czyściec i wydaje mi się to przerażające
nie wierzę w siebie
uwielbiam siebie czasami, ludzi czasami, psy czasami, koty ryby,
dzięki Bogu…

a podtapia. wszystkie obszary.

posprzątałam, będę miała wszystko

 zrozumieć 41, 1 
odgadnąć zamiary nieba

kawa raz

1 komentarz

cofam się krok po kroku

kiedyś pisałam o tym czego za dużo we mnie było
teraz staram się pustkę literami zapełnić

  • RSS